Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Boni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Boni. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 maja 2012

Między aglomeracją a metropolią: podział kompetencji

źródło: sxc.hu
Jednym z kluczowych problemów przy powstawaniu metropolii jest ustalenie, jakie kompetencje powinna ona przejąć od gmin wchodzących w jej skład. Zielona Księga ministra Boniego przedstawia trzy „tradycyjne” kompetencje (czyli takie, które wg Zielonej Księgi pozostają niezmienne, mimo zróżnicowania ustrojów metropolitalnych):


"1. Zaspokajanie zbiorowych potrzeb mieszkańców, w ramach których realizowane są takie zadania jak: transport publiczny, porządek i bezpieczeństwo publiczne, służba zdrowia, kultura, edukacja;
2. Planowanie strategiczne realizowane za pomocą: wspólnej strategii obszaru metropolitalnego, zarządzanie drogami publicznymi, planowanie przestrzenne, strategia promocji;
3. Ochrona środowiska związane z zadaniami dotyczącymi gospodarki wodno-ściekowej, polityka proekologiczna, rekultywacja terenów zdegradowanych."(Zielona Księga, s. 11)

sobota, 28 kwietnia 2012

Między aglomeracją a metropolią: problemy, propozycje rozwiązań organizacyjnych

źródło: sxc.hu

Zielona Księga dot. Obszarów Metropolitalnych wyróżnia 10 aglomeracji w Polsce: Warszawę, Aglomerację Górnośląską, Kraków, Łódź, Trójmiasto, Poznań, Wrocław, duopol Bydgoszczy z Toruniem, Szczecin oraz Lublin. Jednocześnie przyznaje, że ta lista jest oparta na polskich założeniach, gdyż w innym wypadku lista aglomeracji ograniczałaby się tylko do jednego ośrodka: Warszawy.

Ministerstwo jednak zbyt mocno zaniżyło kryteria dla polskich „aglomeracji”. Nie wiadomo, co w tym gronie robią takie ośrodki jak Bydgoszcz-Toruń, Szczecin, Lublin. Ośrodków tych nie należy zaliczać, póki co, nawet do aglomeracji o znaczeniu regionalnym, a co najwyżej lokalnych. Nie znaczy to, że miasta te nie są na dobrej drodze, aby na miano aglomeracji regionalnej zasłużyć. Ale tak samo na dobrej drodze znajduje się Białystok, Olsztyn, Rzeszów. To nie są jeszcze materiały na metropolie. Nie należy o nich zapominać, ale wciągać je w tę konkretną debatę jest trochę „na siłę” i pod publikę.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Między aglomeracją a metropolią: Zielona Księga ministra Boniego.

Źródło: sxc.hu
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji stworzyło Zieloną Księgę dot. Obszarów Metropolitalnych, w którym zawarło kilkanaście pytań i propozycji na temat uregulowania statusu metropolii w Polsce. Należy się z tego cieszyć, bo może to oznaczać, że w końcu Aglomeracja Górnośląska doczeka się unormowania w polskim prawie w formie metropolii. W związku z tym chciałbym rozpocząć cykl dotyczący uregulowania kwestii konurbacji górnośląskiej, opierając się na strukturze tego dokumentu.
Na początku chcę wyjaśnić, że dla jasności komunikacji posługuję się terminami „aglomeracja” czy „metropolia” w następującym rozumieniu. „Algomeracji” używam zarówno w klasycznym rozumieniu tego pojęcia, tj. jednostki silnie zurbanizowanej, składającej się z silnie powiązanych urbanistycznie i funkcjonalnie obszarów miejskich i wiejskich, jak i w kontekście ustawowego terminu „obszaru metropolitalnego” – "obszarem wielkiego miasta oraz powiązanego z nim funkcjonalnie bezpośredniego otoczenia, ustalony w koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju" (art. 2. pkt 9., Ustawa z nia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Dz. U. z 2003 r. Nr 80, poz. 717). Natomiast nazwę „metropolia”, „metropolitalny” zarezerwowałem dla jednostek mających powstać w wyniku planowanej ustawy dotyczącej metropolii jako pojęcie wyłącznie prawne.